Słynni Amerykanie żegnają George'a Foremana

2025-03-22 14:14:38(ost. akt: 2025-03-22 14:15:39)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: PAP/EPA/MARIO GUZMAN

Słynni Amerykanie w mediach społecznościowych żegnają i przesyłają kondolencje rodzinie zmarłego w wieku 76 lat w szpitalu w Houston pięściarza George'a Foremana. Hołd złotemu medaliście olimpijskiemu i zawodowemu mistrzowi świata złożył m.in. prezydent USA Donald Trump.
— George Foreman nie żyje. Jaki wspaniały wojownik!!! Bez wątpienia miał najcięższy i najsilniejszy cios w historii boksu. Z wyjątkiem Alego, gdy on uderzył, to jego rywal upadał. (Foreman - PAP) był kimś naprawdę wyjątkowym, ale przede wszystkim był wielką osobą, z charakterem większym niż życie. Znałem go dobrze i będzie nam go brakowało. Najserdeczniejsze kondolencje dla jego wspaniałej rodziny!!! — skomentował Trump.

Foreman był mistrzem świata wszechwag w latach 1973-74 oraz 1994-95, a później udzielał się jako pastor, biznesmen i społecznik.

Słynnego pięściarza w postach na platformie X pożegnali również inni legendarni sportowcy z USA.

— Kondolencje dla rodziny George’a Foremana. Jego wkład w boks i nie tylko nigdy nie zostanie zapomniany — napisał dwukrotny mistrz wagi ciężkiej Mike Tyson.

— Smutno jest dowiedzieć się, że zmarł dwukrotny mistrz wagi ciężkiej, pięściarz, złoty medalista olimpijski i przedsiębiorca George Forman. Był wielkim mistrzem i dobrym przyjacielem. Nasze kondolencje dla jego rodziny. Niech spoczywa w pokoju — napisała 39-krotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych, była tenisistka Billie Jean King.

Amerykanin, najstarszy mistrz świata, który tytuł zdobył mając 45 lat, dziewięć miesięcy i 26 dni, fortuny dorobił się na propagowaniu zdrowego odżywiania się i... reklamie grillów pozwalających przygotować posiłki o mniejszej ilości tłuszczu. Angażował się też w działalność społeczną i filantropijną. Do tego nawiązał były koszykarz Magic Johnson w swoim poście.

— Byłem na wielu walkach mistrzowskich George’a w trakcie jego kariery. Był artystą nokautującym na ringu i było przyjemnością poznać go nie tylko jako pięściarza, ale i jako mężczyznę. Po zejściu z ringu stał się niesamowitym biznesmenem - kupiłem nawet jeden z pierwszych grilli George’a Foremana! Cookie i ja będziemy się modlić za jego rodzinę w tym czasie — napisał pięciokrotny mistrz NBA.

Tytuł mistrza świata wagi ciężkiej Foreman zdobył w dwóch sportowych epokach, w latach 70. i 90. ubiegłego wieku. Taki odstęp czasowy w przypadku bokserskich czempionów nigdy wcześniej i później nie miał miejsca.

(PAP)