Jak Budda unikał podatków? Schemat na setki milionów złotych!

2024-10-25 09:50:40(ost. akt: 2024-10-25 10:02:15)

Autor zdjęcia: PAP

Działania Kamila L. doprowadziły do poważnych strat Skarbu Państwa. Przez trzy lata ukrywali loterie jako e-booki, unikając podatków – teraz śledczy mają na niego dowody.
Afera z youtuberem Kamilem L., znanym w sieci jako "Budda," odbiła się szerokim echem, gdy ujawniono potencjalne straty Skarbu Państwa na kwotę nawet 60 mln złotych. Kamil L. został aresztowany zaledwie tydzień temu po tym, jak organy ścigania zainteresowały się ogromnymi przepływami finansowymi na jego kontach, które wpadły w oko służbom skarbowym. W ciągu trzech miesięcy organy ścigania przeprowadziły intensywne działania, które doprowadziły do przedstawienia zarzutów, rozbicia grupy oraz tymczasowego aresztowania samego Buddy.

14 października funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji dokonali zatrzymania Kamila L. oraz dziewięciu innych osób. Budda i jego partnerka zostali zatrzymani w warszawskim hotelu w momencie, gdy przygotowywali się do podróży do Maroka. Ich ostatecznym celem miały być Stany Zjednoczone – informuje Onet.

Po zatrzymaniu Kamila L. został objęty trzymiesięcznym aresztem tymczasowym. Przedstawione mu zarzuty dotyczą przestępstw podatkowych, prania pieniędzy oraz kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Jak twierdzi prokuratura, głównym zarzutem jest zaniżenie stawki podatkowej przy sprzedaży losów loteryjnych. Budda, zamiast regulować 20-procentowy podatek przewidziany dla loterii, płacił tylko 5 proc., ponieważ sprzedaż losów maskował jako dystrybucję e-booków. Na ławie oskarżonych obok Kamila L. znaleźli się także szefowie wydawnictwa Influi, które odpowiadało za sprzedaż wspomnianych "e-booków."

Dochody youtubera oraz jego współpracowników, obliczone na podstawie przelewów bankowych, przyciągnęły uwagę Głównego Inspektoratu Informacji Finansowej oraz Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego. Zainteresowanie budziły szczególnie przelewy opiewające na wielomilionowe kwoty, które transferowano pomiędzy różnymi firmami powiązanymi z działalnością Buddy. W lipcu 2024 r. służby rozpoczęły kontrolę w firmach youtubera, koncentrując się głównie na jego loteriach, gdzie nagrody miały wartość od kilku do kilkuset tysięcy złotych.

Schemat działania Buddy opierał się na wykorzystywaniu formy e-booków, które – według ustaleń organów – służyły jako przykrywka do prowadzenia działalności loteryjnej. Pomimo tego, że prawo przewiduje 20-procentowy podatek od zysków z loterii, firma Influi stosowała obniżoną stawkę 5 proc., tzw. IP Box, właściwą dla działalności intelektualnej. Dochodzenie wykazało, że e-booki były jedynie fasadą, umożliwiającą omijanie wyższej stawki podatkowej.

Straty Skarbu Państwa z tytułu działalności Kamila L. oraz jego współpracowników sięgają przynajmniej 60 mln złotych. Budda oraz jego grupa, działając od października 2021 r. do października 2024 r., mogli uzyskać przychody w wysokości nawet 400 mln złotych.

Obrońca Kamila L., radca prawny Mateusz Mickiewicz, odniósł się do sytuacji swojego klienta, podkreślając, że Budda nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Prawnik wniósł także zażalenie na decyzję o areszcie, które oczekuje na rozpatrzenie.


źródło: money.pl